Skip to content

Sztuka Naśladownictwa

Przed azjatyckim kryzysem finansowym z 1997 r. Korea Południowa miała o jedną trzecią mniejsze PKB na mieszkańca niż Japonia. Mimo 30 lat dynamicznego rozwoju gospodarczego nadal była uzależniona od swojego wielkiego sąsiada pod względem technologii, inwestycji i rynków zbytu. Ta zależność była tym bardziej przykra, że przed II wojną światową i w jej trakcie Japończycy kolonizowali Koreę, gwałcili jej kobiety, powoływali do wojska jej mężczyzn i usiłowali wymazać dwa tysiące lat koreańskiej kultury.

22 lata po kryzysie Republika Korei jest gigantem gospodarczym. Kraj liczący 51 mln mieszkańców został 12. gospodarką świata i może poszczycić się wiodącymi markami technologicznymi. Korea nadal nie dogoniła Japonii, swojego byłego okupanta i ciemiężcy, ale różnica między nimi wynosi łatwe do nadrobienia 25 proc. Koreańczycy już nie wyjeżdżają do pracy w japońskich fabrykach i na polach. Mają o wiele lepsze perspektywy w swojej ojczyźnie.

For the full text of this article, visit:

https://edgp.gazetaprawna.pl/e-wydanie/56839,5-lipca-2019/69171,Dziennik-Gazeta-Prawna/698835,Sztuka-nasladownictwa.html

Published inAll ArticlesOther Venues

“It has been said that democracy is the worst form of Government except all those other forms that have been tried from time to time; but there is the broad feeling in our country that the people should rule, continuously rule, and that public opinion, expressed by all constitutional means, should shape, guide, and control the actions of Ministers who are their servants and not their masters.”

— Winston Churchill, in Parliament, 1947